Sernik japoński

Dziś przygotowałam dla Was przepis na pyszny i puszysty sernik japoński. Do jego przygotowania potrzebujemy:

  • 140 g drobnego cukru do wypieków
  • 6 jajek (żółtka i białka osobno)
  • szczypta soli
  • 1/4 łyżeczki cream of tartar (pominęłam)*
  • 50 g masła
  • 250 g kremowego serka typu philadelphia
  • 100 ml mleka
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 60 g mąki pszennej
  • 20 g skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
https://madameedith.com/przepis/sernik-japonski-najdelikatniejszy-sernikow/

https://madameedith.com/przepis/sernik-japonski-najdelikatniejszy-sernikow/

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W większej miseczce umieszczonej nad kąpielą wodną umieścić masło, kremowy serek i mleko. Rozpuścić, wymieszać, do połączenia i uzyskania gładkiej masy. Zdjąć z kąpieli wodnej, wystudzić.

Do miseczki z gładką masą serową dodać żółtka, przesianą mąkę pszenną, skrobię i sok z cytryny. Wymieszać do połączenia.

Białka ubić mikserem do sztywności, dodając szczyptę soli. Do ubitych dodawać cukier, stopniowo, łyżka po łyżce, cały czas miksując. Masa powinna być sztywna i lśniąca.

Ubite białka połączyć z płynną masą serową, w trzech turach i bardzo delikatnie wymieszać je z masą serową by białka nie opadły: dwukrotnie wymieszać przy pomocy rózgi kuchennej, a ostatni raz przy pomocy szpatułki. Cała masa serowa powinna być połączona z białkami.

Formę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia: spód i boki, pozostawiając ‚kołnierz’ z papieru wystający 2 cm ponad formę. Formę z zewnątrz owinąć folią aluminiową (do formy nie powinna dostać się woda, sernik będzie pieczony w kąpieli wodnej).

Formę umieścić w większym naczyniu żaroodpornym lub blaszce. Do tak przygotowanej formy przelać masę serową, wyrównać. Do naczynia żaroodpornego/blaszki nalać wrzątku, w taki sposób, by woda sięgała do połowy wysokości formy. Wstawić do nagrzanego piekarnika (bez termoobiegu).

Piec w temperaturze 200ºC przez 17 minut, następnie obniżyć temperaturę do 135ºC i piec kolejne 30 minut. Pozostawić w piekarniku przez 30 minut. Następnie wyjąć do temperatury pokojowej i wystudzić. Nie ma konieczności przechowywania w lodówce.

Umami – piąty smak

Trudno jest określić i wytłumaczyć czym tak naprawdę jest umami. To piąty smak, który wyczuwalny jest nieco dłużej niż pozostałe, ale również na większej powierzchni języka przez co zbudza wydzielanie śliny no i oczywiście wzmaga apetyt. By zrozumieć czym jest umami, warto posmakować 2 – 3 składników z jego zawartością i spróbować wyczuć między nimi coś wspólnego.  Nie szukajcie jednak wśród deserów – najlepszym źródłem są sery czy sosy, a nawet dania instant.

https://gotujwstylueko.pl/artykuly/wiemy-co-jemy/umami-piaty-wymiar-smaku

https://gotujwstylueko.pl/artykuly/wiemy-co-jemy/umami-piaty-wymiar-smaku

Smak umami znany był niemalże od zawsze, ale dopiero w 2000 roku oficjalnie ogłoszono go 5 smakiem. Tak naprawdę jest to kwas glutaminowy sprawiający, że niektóre rzeczy wydają nam się mniej lub bardziej smaczne, a co ciekawe odnaleziono go w kombu – jednym z rodzajów glonów, na bazie których robi się uwielbiany bulion dashi.

Omlet tamagoyaki

Tak jak obiecałam w poprzednim poście, dzisiaj przychodzę do Was z przepisem na tamagoyaki. Jest łatwy w przygotowaniu, natomiast uformowanie go, z początku może sprawiać niewielki problem.

https://www.yayoi.com.tw/en/page-menu_info.php?i=41

https://www.yayoi.com.tw/en/page-menu_info.php?i=41

Potrzebujemy jedynie jajek, wina mirin, sosu sojowego oraz cukru.

Po dokładnym roztrzepaniu jajek z winem i niewielką ilością cukru, całość przelewamy prze sitko. W międzyczasie rozgrzewamy olej na kwadratowej patelni – niestety jeśli użyjemy zwykłej, okrągłej, nie uzyskamy zamierzonego kształtu. Stopniowo wylewamy niewielką ilość jajek na patelnię, gdy zaczną się ścinać zwijamy je w rulon. Czynność powtarzamy, aż do skończenia masy jajecznej.

Gdy omlet jest usmażony. owijamy go ręcznikiem papierowym i przyciskamy np deska – po to by zachował swój kształt i nie rozpadł się podczas krojenia.

Ostatni krok to pokrojenie go w plastry i podanie z sosem sojowym.

Tradycyjne japońskie śniadanie

Może Was to zdziwić, ale japońskie śniadania są o wiele większe i bardziej złożone niż nasze europejskie. Składają się one z kilku elementów, tak by zawierały jak najwięcej wartości odżywczych. Oczywiście nie jest powiedziane jest, że musi wyglądać w taki i tylko taki sposób, ale tradycyjnie w jego skład wchodzi ryż, pieczona ryba i zupa miso, a dodatkowo także tamagoyaki (przepis na niego znajdziecie w kolejnym poście), natto – sfermentowana soja czy gotowane warzywa.

https://www.oyakata.com.pl/ksiega-mistrza-oyakata/kuchnia-japonska/tradycyjne-potrawy-na-japonskie-sniadanie

https://www.oyakata.com.pl/ksiega-mistrza-oyakata/kuchnia-japonska/tradycyjne-potrawy-na-japonskie-sniadanie

Do przygotowania zupy miso potrzebujemy pasty miso, bulionu dashi, który można kupić już gotowy, tofu i warzyw. W zależności od pory roku możemy użyć równych, sezonowych, jednak świetnie też sprawdzą się te, które aktualnie znajdują się w naszej lodówce np. cebula, marchew, pietruszka czy kapusta.

Zaczynamy od przygotowania wody i bulionu. Kiedy ten się zagotuje, stopniowo dodajemy warzywa zaczynając od tych najtwardszych. Tofu dodajemy pod koniec gotowania – jest miękkie zatem nie potrzebuje dużo czasu. Jako ostatni krok dodajemy pastę miso.

Jeśli już wszystko mamy ugotowane i upieczone, śmiało możemy podać śniadanie i cieszyć się jego smakiem oraz sytością przez kilka godzin.

Sylwestrowe przekąski po japońsku

Święta już za nami. Teraz nadchodzi Sylwester, właśnie dlatego przygotowałam dla Was propozycję 3 przekąsek, które idealnie sprawdzą się na spotkanie ze znajomymi czy rodziną.

  1. Tempura.
    W niej możemy zrobić właściwie wszystko. Mięso, owoce morza, warzywa. To, z czego przygotujecie chrupiące kąski zależy tak naprawdę tylko i wyłącznie od Was. Dodatkowo przygotowanie takich smakołyków jest niezwykle proste. Aby przygotować ciasto – naszą tempurę – potrzebujemy jajka, bardzo zimnej wody, mąki pszennej oraz mąki ziemniaczanej i odrobinę proszku do pieczenia. Wszystkie składniki ze sobą mieszamy. Gdy są już połączone, zanurzamy w niej kawałki ryby, warzyw czy mięsa i wrzucamy na głęboki olej, czekając aż nabiorą złotego koloru – wtedy na pewno są już gotowe.

    https://www.saudereggs.com/recipe/crispy-shrimp-tempura-with-sweet-chili-sauce-recipe/

    https://www.saudereggs.com/recipe/crispy-shrimp-tempura-with-sweet-chili-sauce-recipe/

  2. Spring rollsy.
    Tutaj również możemy wykorzystać to, na co mamy ochotę, jednak najlepiej wykonać je z warzyw. Są wtedy kolorowe, przez co wyglądają bardzo apetycznie. Ważne, by wybrane przez nas składniki pokroić drobne słupki jednakowej długości. To ułatwi nam później zwijanie je w rolki. Jeśli wszystko mamy już przygotowane, pozostało nam jedynie namoczyć papier ryżowy i zawijać. Aby nasze spring rollsy nie były suche, możemy je zaserwować z sosem sojowym w kokilce obok.
  3. Onigiri.
    Jest to moja ostatnia propozycja. Przepis na te pyszne i bardzo proste kanapki ryżowe znajdziecie tutaj.

Purin – pyszny japoński pudding

Pudding nie jest w prawdzie prawdziwie japońskim deserem, bo przybył do niej w połowie XIX wieku, ale mocno wpisał się między innymi w pop kulturę – przecież w mangach widujemy go bardzo często.

Aby wykonać ten deser, potrzebujemy:

Karmel:

  • około 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżki wody

Pudding:

  • 1 pełna szklanka mleka (250 ml)
  • 1/3 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • ¼ łyżeczki ziaren wanilii

Dodatkowo:

  • 4 małe foremki (np. kokilki)
  • Masło do wysmarowania form
  • Gaza lub sitko z bardzo małymi oczkami
http://marycooking.pl/purin-czyli-japonski-pudding/

http://marycooking.pl/purin-czyli-japonski-pudding/

Smarujemy formy masłem. Odkładamy na bok. Przygotowujemy formę do pieczenia, która pomieści kokilki, musi być odpowiednio wysoka, aby nalać do niej wody. Odstawiamy na bok. Nagrzewamy piekarnik do 175 stopni.

Następnym krokiem jest przygotowanie karmelu. W rondelku umieszczamy wodę z cukrem i czekam, aż całość zrobi się brązowa. Ostrożnie! Szybko może się przypalić. Gotowy karmel przelewamy do kokilek.

W kolejnym rondelku podgrzewamy mleko – nie czekamy aż się zagotuje. Następnie bardzo ostrożnie wlewamy je do roztrzepanych jaj. Całość odcedzamy przez sitko, co sprawi, że nasz pudding będzie jeszcze gładszy.

Po dodaniu wanilii delikatnie mieszamy i przelewamy do kokilek z karmelem. Wstawiamy je do wcześniej przygotowanych blach, które wypełniamy wodą, tak by nie nalać jej do puddingu. Wstawiamy je do piekarnika na około 45 min, do momentu stężenia purinu. Następnie schładzamy go 2-3 godziny w lodówce. Po tym czasie, spokojnie możecie delektować się jego pysznym smakiem 🙂

 

Tonkatsu – schabowy po japońsku

Choć Japonia kojarzy się z sushi, ryżem, tempurą i owocami morza, to równie popularny – tak jak i w Polsce –  jest kotlet schabowy. I mimo znikomych różnic na pierwszy rzut oka, to sposób przygotowania i podania nieco się różni.

Tonkasu przygotowuje się najczęściej z polędwiczek lub filetów wieprzowych, które po rozbiciu tłuczkiem mają grubość 1-2 cm. Tak przygotowane mięso panierujemy, wkładając je do mąki, następnie jajka i na końcu w panko – to dzięki niemu kotlet staje się tak chrupiący. Czas na smażenie. I ono też odrobinę się różni. Japończycy ”kotlety schabowe” smażą w głębokim oleju. Dzięki temu, że zamiast bułki tartej, użyliśmy panko, olej nie jest tak bardzo wchłaniany, przez co mięso nie jest aż tak tłuste.

https://sklep.kuchnieswiata.com.pl/product-pol-993-Sos-Tonkatsu-975ml-Kikkoman.html

https://sklep.kuchnieswiata.com.pl/product-pol-993-Sos-Tonkatsu-975ml-Kikkoman.html

Gotowy, usmażony kotlet kroimy na mniejsze kawałki, wielkości kęsa. Podajemy razem z cienko poszatkowaną kapustą, polaną odrobiną octu ryżowego, solą, pieprzem i pestkami granatu dla urozmaicenia smaku – nie są one konieczne. Mięso polewany przez środek sosem Tonkatsu, do którego przygotowania potrzebujemy:

  • zwykły ketchup
  • odrobinę wina Mirin
  • sosu worcester
  • sosu ostrygowego
  • oraz ząbka czosnku

I oto jest – schabowy po Japońsku!

Okonomiyaki czyli smaż co lubisz

Okonomiyaki stanowi jedną z kulinarnych atrakcji kuchni japońskiej. Na pierwszy rzut oka, można dostrzec inspirację włoską pizzą. To nic innego, jak mączny placek, którego bazę stanowi smażony na rozgrzanej patelni lub płycie naleśnik z dodatkami w postaci mięsa, warzyw oraz owoców morza. Całość polana jest majonezem japońskim i sosem otafuku.

https://whereismyspoon.co/okonomiyaki-japanese-cabbage-pancakes-japanese-food/

https://whereismyspoon.co/okonomiyaki-japanese-cabbage-pancakes-japanese-food/

Okonomiyaki to potrawa prosta ale jednocześnie bardzo złożona. Może zawierać nasze wszystkie ulubione dodatki. Istnieją dwa sposoby przygotowania dania. Pierwszy z nich to połączenie mąki pszennej lub specjalnej mieszanki mąki do okonomiyaki, jajek, wody, drobno siekanej kapusty, cebuli oraz mięsa/owoców morza i innych dodatków, w jedną masę i obsmażenia na rozgrzanej płycie. Drugi zaś sposób, to układanie dodatków warstwowo na placku. Bez względu na sposób przygotowania, w obu przypadkach, całość posypujemy algami nori i katsuobushi (suszone płatki bonito) i polewamy sosami.

Ten tajemniczy, słodkawy sos otafuku powstał w Hiroshimie, w jednej z restauracji, która to podawała okonomiyaki z sosem korzennym.Jednak okazał się zbyt rzadki i spływał. Właściciel próbując ulepszyć jego recepturę, stworzył własną, niepowtarzalną kompozycję.

Gyoza – japońskie pierogi prosto z Chin

Gyoza to nic innego, jak japońskie pierożki, wyglądem przypominające nawet nasze polskie. Co prawda jest to danie zaczerpnięte z kuchni chińskiej i Japończycy mówią o tym bez wstydu, natomiast wpisały się one w tradycję kuchni japońskiej już lata temu. Japoński odpowiednik wykonany jest z cieńszego ciasta, a wypełniający je farsz jest bardziej rozdrobniony. Od polskich zaś, różnią się tym, że japońskie występują wyłącznie w wersji wytrawnej – najczęściej z mięsem i warzywami z wyraźnym posmakiem czosnku, podawane jako przystawka lub dodatek do dań głównych.  Sposób przyrządzania również jest nieco inny. Surowe pierożki wrzucane są prosto na patelnię, dzięki czemu z jednej strony są podsmażone, z drugiej zaś ugotowane na parze.

https://www.justonecookbook.com/gyoza/

Ciasto na 40 placków:

  • 2 szklanki mąki
  • ¼ łyżeczki soli
  • ½ szklanki wrzątku

Farsz:

  • 3 kubki posiekanej kapusty pekińskiej (tylko miękkie części liści)
  • ½ łyżeczki soli
  • 300 g zmielonej wieprzowiny
  • ½ łyżki świeżo startego imbiru
  • 2-3 ząbki czosnku, posiekane
  • 1 łyżka posiekanego szczypiorku (tylko zielone części)
  • 2 łyżeczki ciemnej pasty miso (aka miso)
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego
  • 1 łyżeczka posiekanej czerwonej papryczki chilli
  • ¼ łyżeczki cukru

Przygotowanie:

1) Do dużej miski wsyp mąkę i sól.
2) Pomału dodawaj wrzątek używając pałeczek do mieszania.
3) Mieszaj aż uzyskasz kulę z ciasta.
4) Przykryj ciasto wilgotną szmatką i odstaw na godzinę.

5) Na posypanej mąką powierzchni ugniataj ciasto przez około 5 minut i uformuj ciasto w długi wałek.
6) Potnij ciasto na 40 kawałków posypując je mąką.
7) Rozwałkuj każdy kawałek na okrągło.

Teraz pora na farsz:
1) Do dużej miski wsyp kapustę i posyp solą.
2) Odstaw na 10 minut, po czym wyciśnij nadmiar wody.
3) Dodaj wieprzowinę, imbir, czosnek, szczypiorek, miso, olej sezamowy, chili i cukier. 4) Wymieszaj wszystko rękoma i ugnieć kulę.

W małej miseczce przygotuj sobie odrobinę zimnej wody do klejenia pierożków. Na placku umieść małą porcje farszu, brzeg posmaruj zimną wodą, złóż placka na pół, przyciśnij brzegi i zrób zakładki. Ulep w ten sposób wszystkie pierogi.

Na dużej patelni ze szczelną pokrywką podgrzej 1 łyżeczkę oleju sezamowego na średnio-dużym ogniu. Ułóż bokiem na patelni tyle pierogów ile się zmieści i smaż pierożki przez 3 minuty, tak by jedna strona się zrumieniła.

Powoli wlej ¼ szklanki wody na patelnię. Kiedy przestanie pryskać, dodaj ½ łyżeczki oleju sezamowego. Przykryj patelnię przykrywką i zmniejsz ogień do małego.

Steamuj pierożki około 2 minuty (ciasto powinno zrobić się lekko przezroczyste, a mięso sprawdzone widelcem twardawe). Podnieś przykrywkę i lekko zwiększ ogień. Kontynuuj gotowanie aż wyparuje cała woda i zostanie sam olej (około 2 minuty). Kiedy usłyszysz syczenie, potrząśnij patelnią, pierożki powinny się ślizgać po powierzchni. Jeżeli się kleją do powierzchni, usuń patelnie z ognia na chwilę i przykryj przykrywką.

Słodkie dango

Dango to bardzo charakterystyczny deser kuchni japońskiej. To niewielkie kluseczki z mąki ryżowej wypełnione przeróżnymi słodkimi nadzieniami. Dzięki sezonowym produktom, każda pora roku pozwala na odkrywanie dango na nowo i serwowania go z innym nadzieniem oraz w towarzystwie tradycyjnej zielonej herbaty, również podawanej na różne sposoby. Nie jest to skomplikowany deser, do jego przygotowania potrzebujemy jedynie 1 szklankę kleistej mąki ryżowej oraz 1/3 szklanki wody.

Mąkę wsypujemy do miski i stopniowo dodajemy wodę. Ugniatamy, aż powstanie ciasto o konsystencji plasteliny. Lepimy z niej kuleczki wielkości małego orzecha włoskiego.
W garnku zagotowujemy wodę. Wrzucamy kuleczki i mieszamy, aby nie przywarły do dna. Gotujemy na małym ogniu. Po kilku minutach (5-10 min.) dango powinny wypłynąć – od tego momentu gotować jeszcze 3 minuty. Można wyjąć jedną kulkę i przekroić, aby sprawdzić, czy w środku są ugotowane. Wyjąć je łyżką cedzakową i wrzucić na chwilę do miski z bardzo zimną wodą (można nawet dorzucić kostki lodu). Dzięki temu dango nie będą się do siebie kleiły. Odcedzamy i nabijamy na patyczki po 3-5 sztuk na każdej.

https://www.japancentre.com/en/recipes/693-three-colour-dango-dumplings