Okonomiyaki czyli smaż co lubisz

Okonomiyaki stanowi jedną z kulinarnych atrakcji kuchni japońskiej. Na pierwszy rzut oka, można dostrzec inspirację włoską pizzą. To nic innego, jak mączny placek, którego bazę stanowi smażony na rozgrzanej patelni lub płycie naleśnik z dodatkami w postaci mięsa, warzyw oraz owoców morza. Całość polana jest majonezem japońskim i sosem otafuku.

https://whereismyspoon.co/okonomiyaki-japanese-cabbage-pancakes-japanese-food/

https://whereismyspoon.co/okonomiyaki-japanese-cabbage-pancakes-japanese-food/

Okonomiyaki to potrawa prosta ale jednocześnie bardzo złożona. Może zawierać nasze wszystkie ulubione dodatki. Istnieją dwa sposoby przygotowania dania. Pierwszy z nich to połączenie mąki pszennej lub specjalnej mieszanki mąki do okonomiyaki, jajek, wody, drobno siekanej kapusty, cebuli oraz mięsa/owoców morza i innych dodatków, w jedną masę i obsmażenia na rozgrzanej płycie. Drugi zaś sposób, to układanie dodatków warstwowo na placku. Bez względu na sposób przygotowania, w obu przypadkach, całość posypujemy algami nori i katsuobushi (suszone płatki bonito) i polewamy sosami.

Ten tajemniczy, słodkawy sos otafuku powstał w Hiroshimie, w jednej z restauracji, która to podawała okonomiyaki z sosem korzennym.Jednak okazał się zbyt rzadki i spływał. Właściciel próbując ulepszyć jego recepturę, stworzył własną, niepowtarzalną kompozycję.

Gyoza – japońskie pierogi prosto z Chin

Gyoza to nic innego, jak japońskie pierożki, wyglądem przypominające nawet nasze polskie. Co prawda jest to danie zaczerpnięte z kuchni chińskiej i Japończycy mówią o tym bez wstydu, natomiast wpisały się one w tradycję kuchni japońskiej już lata temu. Japoński odpowiednik wykonany jest z cieńszego ciasta, a wypełniający je farsz jest bardziej rozdrobniony. Od polskich zaś, różnią się tym, że japońskie występują wyłącznie w wersji wytrawnej – najczęściej z mięsem i warzywami z wyraźnym posmakiem czosnku, podawane jako przystawka lub dodatek do dań głównych.  Sposób przyrządzania również jest nieco inny. Surowe pierożki wrzucane są prosto na patelnię, dzięki czemu z jednej strony są podsmażone, z drugiej zaś ugotowane na parze.

https://www.justonecookbook.com/gyoza/

Ciasto na 40 placków:

  • 2 szklanki mąki
  • ¼ łyżeczki soli
  • ½ szklanki wrzątku

Farsz:

  • 3 kubki posiekanej kapusty pekińskiej (tylko miękkie części liści)
  • ½ łyżeczki soli
  • 300 g zmielonej wieprzowiny
  • ½ łyżki świeżo startego imbiru
  • 2-3 ząbki czosnku, posiekane
  • 1 łyżka posiekanego szczypiorku (tylko zielone części)
  • 2 łyżeczki ciemnej pasty miso (aka miso)
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego
  • 1 łyżeczka posiekanej czerwonej papryczki chilli
  • ¼ łyżeczki cukru

Przygotowanie:

1) Do dużej miski wsyp mąkę i sól.
2) Pomału dodawaj wrzątek używając pałeczek do mieszania.
3) Mieszaj aż uzyskasz kulę z ciasta.
4) Przykryj ciasto wilgotną szmatką i odstaw na godzinę.

5) Na posypanej mąką powierzchni ugniataj ciasto przez około 5 minut i uformuj ciasto w długi wałek.
6) Potnij ciasto na 40 kawałków posypując je mąką.
7) Rozwałkuj każdy kawałek na okrągło.

Teraz pora na farsz:
1) Do dużej miski wsyp kapustę i posyp solą.
2) Odstaw na 10 minut, po czym wyciśnij nadmiar wody.
3) Dodaj wieprzowinę, imbir, czosnek, szczypiorek, miso, olej sezamowy, chili i cukier. 4) Wymieszaj wszystko rękoma i ugnieć kulę.

W małej miseczce przygotuj sobie odrobinę zimnej wody do klejenia pierożków. Na placku umieść małą porcje farszu, brzeg posmaruj zimną wodą, złóż placka na pół, przyciśnij brzegi i zrób zakładki. Ulep w ten sposób wszystkie pierogi.

Na dużej patelni ze szczelną pokrywką podgrzej 1 łyżeczkę oleju sezamowego na średnio-dużym ogniu. Ułóż bokiem na patelni tyle pierogów ile się zmieści i smaż pierożki przez 3 minuty, tak by jedna strona się zrumieniła.

Powoli wlej ¼ szklanki wody na patelnię. Kiedy przestanie pryskać, dodaj ½ łyżeczki oleju sezamowego. Przykryj patelnię przykrywką i zmniejsz ogień do małego.

Steamuj pierożki około 2 minuty (ciasto powinno zrobić się lekko przezroczyste, a mięso sprawdzone widelcem twardawe). Podnieś przykrywkę i lekko zwiększ ogień. Kontynuuj gotowanie aż wyparuje cała woda i zostanie sam olej (około 2 minuty). Kiedy usłyszysz syczenie, potrząśnij patelnią, pierożki powinny się ślizgać po powierzchni. Jeżeli się kleją do powierzchni, usuń patelnie z ognia na chwilę i przykryj przykrywką.

Słodkie dango

Dango to bardzo charakterystyczny deser kuchni japońskiej. To niewielkie kluseczki z mąki ryżowej wypełnione przeróżnymi słodkimi nadzieniami. Dzięki sezonowym produktom, każda pora roku pozwala na odkrywanie dango na nowo i serwowania go z innym nadzieniem oraz w towarzystwie tradycyjnej zielonej herbaty, również podawanej na różne sposoby. Nie jest to skomplikowany deser, do jego przygotowania potrzebujemy jedynie 1 szklankę kleistej mąki ryżowej oraz 1/3 szklanki wody.

Mąkę wsypujemy do miski i stopniowo dodajemy wodę. Ugniatamy, aż powstanie ciasto o konsystencji plasteliny. Lepimy z niej kuleczki wielkości małego orzecha włoskiego.
W garnku zagotowujemy wodę. Wrzucamy kuleczki i mieszamy, aby nie przywarły do dna. Gotujemy na małym ogniu. Po kilku minutach (5-10 min.) dango powinny wypłynąć – od tego momentu gotować jeszcze 3 minuty. Można wyjąć jedną kulkę i przekroić, aby sprawdzić, czy w środku są ugotowane. Wyjąć je łyżką cedzakową i wrzucić na chwilę do miski z bardzo zimną wodą (można nawet dorzucić kostki lodu). Dzięki temu dango nie będą się do siebie kleiły. Odcedzamy i nabijamy na patyczki po 3-5 sztuk na każdej.

https://www.japancentre.com/en/recipes/693-three-colour-dango-dumplings

Tajemniczy ramen

Choć pierwszym skojarzeniem z Japonią jest sushi, to jednak najpopularniejszą potrawą tamtejszej kuchni jest ramen – danie składające się z rosołu, makaronu i innych dodatków według uznania, przez co nie ma jednego przepisu czy receptury. Wyróżniamy kilka rodzajów ramenu:

  • Shio ramen (słony)
  • Shoyu ramen (sos sojowy)
  • Miso ramen (pasta miso)

Dodatkowo:

  • Tsukemen – z makaronem podawanym osobno
  • Mazemen – bez wywaru
  • Hiyashichuka – letni, zimny ramen
  • Tanmen – specjalność Tokio, szybki ramen ze smażonym mięsem i dodatkami
  • Sanmamen – specjalność Kanagawa, smażone warzywa i gęsty sos na bazie shoyu
  • Chanpon – specjalność Nagasaki, wieprzowina, owoce morza i warzywa smażone w świńskim tłuszczu, wywar drobiowo-wieprzowy, makaron gotowany razem

A także:

  • Tonkotsu ramen – mleczny wieprzowy
  • Niwatori sayu ramen – inna nazwa na paitan ramen, gęsty wywar na bazie kurczaka
  • Noko gyokai ramen – intensywny rybny ramen
  • Bejita buru ramen – warzywny ramen

Najczęstszymi dodatkami są ryby i owoce morza, kapusta pekińska, biała rzodkiew,pędy bambusa, cebula, wodorosty, płatki czosnku i nasiona sezamu. Natomiast czymś, bez czego trudno jest sobie nawet wyobrazić ramen, jest jajko marynowane w sosie sojowym i mieszane podczas gotowania, by jego żółtko było idealnie na środku. W japońskich rameniarniach, na specjalnych ankietach personalizujemy swoje danie. Zaczynając od wyboru bazy, przez makaron, wszystkie dodatki, na oleistości i ostrości kończąc.

 

Jesień w kuchni japońskiej

Jesień, jak każda pora roku, słynie z potraw i produktów sezonowych. Mowa tu zarówno o owocach i warzywach ale także o rybach.  W tym okresie warto zwrócić uwagę na kaki, gruszki nashi jabłka, grzyby matsutake czy ryż. I to właśnie z nim jesień kojarzy się Japończykom. Świeży ryż uważany jest za przysmak, ponieważ jest bielszy  i delikatniejszy niż ryż zeszłoroczny.

Należy zwrócić też uwagę na sanmę. Drapieżną rybę morską. Wyglądem przypomina połączenie sardynki z węgorzem, jest długa, ale za to bardzo prosta w obsłudze.  Jest bardzo tłusta i słona, więc nie wymaga wcześniejszego, specjalnego przygotowania prócz opłukania z soli, a po wyjęciu kręgosłupa nie posiada praktycznie ości. Te, które zostaną są wyjątkowo miękkie i można je jeść wraz z rybą.

https://www.japanesecooking101.com/kimchi-nabe-recipe/

Prócz konkretnych składników, Japończycy za jesienne dania uważają także nabe – dania jednogarnkowe.

Do najpopularniejszych zaliczamy:

  • Yose – wszystkie składniki gotowane razem w jednym kociołku. Zwykle gotowane na samym bulionie lub z miso, albo z sosem sojowym.
  • Ishikari – łosoś duszony z warzywami w bulionie miso. Najczęściej używane składniki to daikon (azjatycka biała rzodkiew), tofu, konnyaku, kapusta pekińska, por, shungiku, grzyby shiitake oraz masło.
  • Kiritampo – to grillowane szaszłyki ryżowe, duszone są w bulionie z kurczaka, łopianu, japońskiej pietruszki, pora i cienkiego konnyaku.
  • Motsu – przyrządzane z wołowiny lub podrobów wieprzowych, gotowanych z kapustą, czosnkiem i szczypiorkiem w bulionie miso lub sosie sojowym. Ważnym składnikiem jest makaron chanpon.
  • Oden – danie składające się z rzodkwi daikon, konnyaku, panierowanych ryb, dashi, tofu oraz sojowego sosu.  Często jako przyprawę do oden stosuje się karashi (japońską gorczycę).
  • Mizutaki – kurczak i warzywa duszone w bulionie z wodorostami konbu. Główne składniki to kapusta pekińska, por, grzyby shiitake, tofu, shungiku, makaron shirataki (makaron niskokaloryczny). Jada się z sosem ponzu (sos sojowy, słodkie sake, wodorosty kombu, sok z gorzkiej pomarańczy).

 

Kabocha no nimono – gotowana dynia

 

Kabocha no nimono (gotowana dynia)

カボチャ🎃の煮物

Dynia, tak samo jak w Polsce, bardzo często pojawia się w japońskiej kuchni jesienią. Ten przepis to klasyczne “nimomo”, czyli tak zwana potrawa gotowana w sosie sojowym, z dodatkiem mirin, cukru i soli. (proporcje z przepisu – lub ich modyfikacje, można wykorzystać do przygotowania innych gotowanych potraw, np. kalmarów z ziemniakami itp.)

Japończycy w swojej kuchni często stosują metodę otoshibuta– (dosł. opuszczona pokrywka) – pokrywki przylegającej bezpośrednio do gotowanych produktów. Zazwyczaj jest to drewniana pokrywka mniejsza od średnicy garnka. Można ją także zrobić z papieru do pieczenia lub folii aluminiowej. Dzięki jej zastosowaniu para z gotującej się potrawy krąży bliżej, a danie zyskuje intensywniejszy smak i lepszy aromat.

Składniki:

400 g dyni hokkaido lub kabocha
25g cukru
1/2 łyżeczki soli
30 ml mirin
30 ml sosu sojowgo
1 łyżeczka czarnych ziaren sezamu

Dynię należy umyć, usunąć z niej pestki i pokroić ze skórą na mniej więcej trzy centymetrowe kawałki. Okroić wszystkie krawędzie każdego kawałka – dynia lepiej wtedy absorbuje smaki z wywaru, nie rozpada się podczas gotowania ale również ładniej wygląda (Japończycy nazywają to fazowaniem).

Przygotowaną dynię ułożyć skórką do dołu w szerokim garnku lub głębszej patelni w jednej warstwie. Zalać zimną wodą, tak aby była w całości zanurzona (tylko zanurzona) i zagotować. Zebrać szumowiny, zmniejszyć ogień na mały, dodać cukier i podgotować. Po chwili posolić dynię i przykryć ją dokładnie płatem papieru do pieczenia o średnicy garnka lub patelni (tzw. opuszczaną pokrywką, po japońsku otoshibuta). Kiedy płyn zredukuje się mniej więcej 20 – 30%, dodać mirin i sos sojowy, gotować na bardzo małym ogniu przez kolejnych kilka minut. Dynię należy ostudzić w pozostałym wywarze, a następnie delikatnie wyjmować łyżką cedzakową. Podawać posypaną sezamem.

Uwaga: podczas gotowania dyni nie mieszać, aby nie popękała.

Uwaga: W nimono ważna jest kolejność dodawania składników i czas gotowania (aby składniki się nie rozpadły, lub nie były za twarde).

Onigiri – japońskie kanapki ryżowe

Onigiri (kanapki ryżowe), 

おにぎり

Doskonała i wygodna na wynos bądź katering alternatywna dla kanapek.

Ryż japoński krótkoziarnisty ugotowany
sól
nori

dowolne dodatki: furikake, ryba lub kurczak teriyaki, umeboshi, gomashio  (sezam z solą)

Sól wsypujemy do jednej miseczki, do drugiej wlewamy zimną wodę. Zwilżamy dłonie, rozcieramy na nich sól. Bierzemy garść ryżu (najlepiej jeszcze ciepłego) i formujemy trójkątne kanapki, tak by nie były za ścisłe, ale i się nie rozpadały.

Na jeden z brzegów zakładamy płatek nori – dla smaku i aby łatwiej było kanapkę zjeść. Do środka możemy włożyć kawałki łososia, kurczaka lub nawet sałatki z tuńczyka z majonezem albo doprawić ryż np. Gomashio czy gotową posypką furikake.
 
 

 

Wegańskie curry z komosą i ciecierzycą

Znacie komosę? Na wsiach nazywana jest czasem lebiodą. Najpopularniejsza w Polsce jest komosa biała. To takie zielsko. Nie mylić z komosą ryżową quinoa! Wyobraźcie sobie, że zielsko komosa jest jadalne i smaczne. Jedzenia komosy nauczyła mnie moja przyjaciółka Nepalka. 

 

11256493_10206219861922867_1777388284_n

 

Podobno jadano ją też w Europie, szczególnie w czasie głodu i niedostatku, podczas I i II WŚ.  Tu możecie poczytać więcej o komosie >>> KLIK <<<

 

W moim ogródku niestety często coś co posiałam czy zasadziłam, nie wyrasta… natomiast komosa i mniszek lekarski rosną sobie nie wysiewane, nie podlewane i nie pielone, tak po prostu! A więc od wiosny korzystam z tych jadalnych darów natury. Z liści mniszka robię wyborne sałatki, z kwiatów miodek, a z komosy curry. Właśnie nazbierałam w ogródku spory pęczek!

 

Najlepsza jest młoda komosa, taka do 10 centymetrów. Większa też się nada, ale wtedy lepiej oderwać liście a twarde łodyżki wyrzucić. Moja komosa była malutka, więc wykorzystam ją w całości. 

 

Zrobię z niej cudownie aromatyczne curry inspirowane Indiami. Jest przepyszne, a wystarczy wrzucić wszystko do garnka i gotowe. W wersji wegańskiej, źródłem białka w tym curry jest ciecierzyca. I tu musicie pamiętać, aby ją zamoczyć na kilka godzin, a potem gotować przez ok. 1 godzinę. 

 

  • ok. 150 g ciecierzycy
  • 250 g komosy
  • 2 łyżki przyprawy curry
  • 1 łyżka nasion kuminu
  • ok. 4 łyżki oleju do smażenia
  • 3 cebule
  • 3 pomidory
  • 2 łyżeczki przecieru pomidorowego 
  • 2 łyżki soli 
  • 1 łyżka chilli w proszku (pikantnego, jeśli lubicie)
  • 5 ząbków czosnku
  • 1 łyżka kurkumy
  • ok. 700 ml wody
  • ksylitol do smaku 

 

Na bardzo mocno rozgrzany olej wrzucamy ziarna kuminu, smażymy przez minutę, aż staną się aromatyczne. Dodajemy drobno posiekaną cebulę, czosnek, kurkumę, chilli w proszku i przyprawę curry. Smażymy mieszając, cebulka musi się dobrze usmażyć, potrwa to jakieś 5-6 minut. Potem dodajemy ugotowaną i odcedzoną ciecierzycę oraz 1 łyżkę soli, pomidory, przecier pomidorowy. Zalewamy wodą i gotujemy pod przykryciem ok. 30 minut, aż pomidory utworzą sos.

 

11262344_10206219862122872_1352690861_n

 

 

Na koniec wkładamy umytą i pokrojoną komosę, gotujemy jakieś 5 minut aż zmięknie i doprawiamy solą, można też odrobiną ksylitolu do smaku. (Ja lubię słone, stąd na koniec dosoliłam jeszcze jedną łyżką).  Podajemy z ryżem albo chlebkami, np. naan lub roti. 

 

11259037_10206219862602884_239200269_n

 

 

 

Smażenie stir fry. Wiosenne szparagi z kurkumą.

Szparagi bardzo długo były nieobecne na polskich stołach, ale teraz coraz częściej pojawiają się w przepisach blogosfery kulinarnej. Szparagi bez większego problemu kupimy na targach czy w popularniejszych sieciowych marketach. Ja nie mam z tym większego problemu, bo szparagi rosną u mnie w ogrodzie. Posadzili je jeszcze poprzedni właściciele, a co najciekawsze – w ogóle ich nie pielęgnuję, a są naprawdę śliczne i okazałe. Zobaczcie sami:

 

IMG_7613

 

Mając takie śliczne szparagi możemy z nich coś wyczarować. Razem z Panem A. usmażyłam pyszny stir fry z kurkumą. Jeśli pierwszy raz słyszysz tę nazwę – nie martw się! Jesteśmy tu po to, by uczyć się nowych rzeczy. Smażenie stir fry jest to sposób przygotowywania potraw, który przywędrował do nas oczywiście z Azji. Jest to zdrowsza wersja smażenia, ponieważ potrawy nie są nasączone tłuszczem i nie zawierają panierek, które są tak bardzo popularne w naszej kulturze kulinarnej. 

 Untitled Infographic

 

Co powinniśmy przygotować? 

  • 250 g kurczaka, pokrojonego na małe kawałki (mogą być udka bez kości lub pierś)
  • 250 g ( pęczek ) szparagów
  • 2 średnie pomidory
  • 2 szalotki lub 1 średnia cebula
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżeczka świeżego, utartego na tarce imbiru
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 łyżka soli
  • sos sojowy do smaku
  • 3-4 łyżki oleju rzepakowego do smażenia

Oczyszczonego i pokrojonego kurczaka solimy (1/2 łyżki soli), odstawiamy. Szparagi myjemy i kroimy na ok. 4-centymetrowe kawałki. Obieramy i kroimy na większe kawałki czosnek i cebulę, a następnie ścieramy na tarce imbir. 

 

Kiedy wszystko mamy gotowe „pod ręką”, rozgrzewamy olej. Na gorący olej wrzucamy cebulę, imbir oraz kurkumę. Wiecie, że wszystkie właściwości zdrowotne kurkumy wydobywamy podgrzewając ją w oleju? Dlatego dodaję ją bezpośrednio do oleju! Kiedy cebula nabierze złotego koloru, wrzucamy czosnek, trzeba uważać, żeby się nie spalił, bo będzie gorzki. Chwilę później możemy dodać kurczaka.

 

IMG_7617

 

Wtedy trzeba przykryć wok/patelnię na ok. 2 minuty, po tym czasie dodajemy szparagi, po minucie pomidory. Po dodaniu pomidorów smażymy tylko minutę, doprawiając pozostałą solą i sosem sojowym. Podajemy z ryżem. Smacznego. 

 

IMG_7619