4 domowe sposoby na przeziębienie

Onion

Wystarczyło, by zima lekko przycisnęła, a odbiło się to wielu osobom. Co chwile spotykam kogoś przeziębionego, zakatarzonego, kichającego. Autobus, metro czy galeria handlowa – w takich warunkach choróbsko wszędzie się roznosi. 

 

Gdy czujemy, że coś nas pobiera, są to przeważnie początki przeziębienia. Od grypy ciężko się uchronić, bo atakuje nagle i przeważnie rozkłada nas na amen. Warto zatem walczyć z chorobą, a nie jedynie z jej objawami. W większości przypadków pierwsze co robimy to lecimy do apteki i bierzemy pierwsze lepsze środki, które dostępne są bez recepty. Zdarza się również, że z pierwszym kichnięciem od razu wykręcamy numer do naszego lekarza. Czy słusznie? 

 

Jest wiele domowych sposobów, dzięki którym możemy zahamować rozwój infekcji. Od wieków nasze babcie przekazywały sobie tajemne receptury, dzięki którym udawało się złagodzić przechodzenie choroby. Oto kilka najpopularniejszych sposobów na domowe leki:

 

Syrop z cebuli

Cebula ma wręcz magiczne właściwości. Jest bogata w substancje biobójcze i witaminę C. Ludzki organizm bardzo dobrze przyswaja płynną postać leku, z tego względu ktoś wpadł na pomysł, żeby z cebuli zrobić syrop. Jak go przyrządzić? Kroimy cebulę w plastry, zalewamy miodem lub cukrem z odrobiną wody i odkładamy w ciepłe miejsce. Możemy spokojnie przyjmować go kilka razy dziennie. Smak może nie jest wymarzony, ale na pewno nam pomoże. 

 

Czosnek

Poza tym, że po jego spożyciu brzydko pachnie z buzi i odstrasza wampiry, ma też inne cudowne zastosowania. Znajdziemy w nim olejki eteryczne oraz lotne i organiczne związki siarkowe, czyli allinę i skordyninę A i B, flawonoidy, witaminy z grupy B, witaminę C, potas, żelazo i magnez. Samo bogactwo! Mówi się również, że jest on naturalnym antybiotykiem, ponieważ wiele leków jest produkowanych właśnie na bazie czosnku. Możemy jeść go bezpośrednio, lub dodać większą ilość do spożywanego posiłku. Można go potraktować również jak przy przyrządzaniu syropu z cebuli – przeciskamy czosnek przez praskę, dodajemy miodu lub wody z cukrem i odstawiamy w ciepłe miejsce. W tym wypadku wywar powinien postać nieco dłużej, by czosnek i jego właściwości mogły się przegryźć. Na koniec przelewamy eliksir przez sitko i od tego momentu możemy go przyjmować nawet kilka razy dziennie. 

 

Witamina C

Możemy dostać gotową w aptece, ale możemy dostarczyć ją organizmowi w naturalny sposób. Wspomniany czosnek i cebula bogate są w witaminę C, ale duże ilości zawarte są również w innych owocach i warzywach. Co ciekawe, największą ilość witaminy C nie znajdziemy wcale w cytrusach, jak powszechnie się uważa. Najwięcej witaminy C znajduje sie w czarnych porzeczkach i uwaga… w czerwonej papryce. Na 100 g czerwonej papryki przypada 144 mg witaminy C. 

 

Herbata z prądem

Sposób znany ze ściany wschodniej. Do posłodzonej, gorącej herbaty wlewamy kieliszek mocniejszego alkoholu. Ten sposób sprawdzi się w szczególności, kiedy choroba jest we wczesnym stadium rozwoju. Wypita bezpośrednio przez snem może sprawić, że rano obudzimy się jak nowo narodzeni. Uwaga jest tylko jedna – nie łączyć jej z lekami!

 

A jakie są Wasze sprawdzone metody?