Ekoszyk? Tak!

Słyszeliście o akcji Ekoszyk (www.ekoszyk.com.pl)? Ja zostałam zaproszona przez piękną Anię z Dietetycznie Siostro.

Czy jestem Eko? Tak, chociaż mogłabym być jeszcze bardziej. Staram się!

Ja i moja Rodzinka:

  1. Kupujemy tylko to, co potrzebne. Co do zakupów spożywczych, to  wspieramy lokalnych producentów, robimy też zakupy w kooperatywie spożywczej.
  2. Segregujemy śmieci.
  3. Szanujemy wodę. Zakręcamy podczas mycia zębów, kąpiel najwyżej raz w tygodniu. Codziennie jemy ryż, a wodę w ktorej go płuczemy wykorzystujemy chociażby do podlewania kwiatków czy namaczania naczyń przed włożeniem do zmywarki.
  4. Wykorzystujemy potencjał domowego przyogródka: 2 lata temu zrobiliśmy nasz pierwszy kompost. Czeka na wiosnę. Posadzimy teżW przydomowym zioła i warzywa.
  5. Nie wyrzucamy jedzenia. Jeżeli już coś zostaje to mrozimy, albo dajemy do jedzenia pieskom.
  6. Zbieram wszystkie opakowania po jajkach (to mój konik!), a że zjadamy 40 jajek tygodniowo, to trochę się tego zbiera! Zawsze oddaję je na bazarku Panu, od którego kupuję wiejskie jajka.
  7. Latem staram się dojeżdżać do pracy rowerem.
  8. Szanujemy ubrania, często przerabiam stare, a to skrócę, to ozdobię. Ubranka po dzieciach przekazuje dalej.
  9. Staramy się nie używać jednorazowych toreb i opakowań. Jeżeli już takie mamy, to wykorzystujemy wielokrotnie. Niektóre świetnie nadają się do mrożenia różnych produktów.
  10. I zmiana z ostatniej chwili: od zawsze czytam skład produktów spożywczych, ale nie wiem dlaczego do tej pory nie robiłam tego z kosmetykami. Na moje szczęście – a nieszczęście producentów – czytać zaczęłam (już wiem co to np. jest SLS w szamponie, a Wy?). Ilość kosmetyków ograniczyłam do minimum.  Od tej pory moimi ulubionym kosmetykiem jest olej lniany (sprawdza się jako krem do twarzy, balsam do ciała i odżywka do włosów).
    A Wy, macie swój dekalog bycia eko?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.